Piątek, 19 października 2018 r.   Imieniny: Ziemowita, Jana, Pawła
Polskie Radio PiK » Kultura
2018-10-12, 11:38 Magda Jasińska, Ewa Dąbska/Redakcja

Leszek Możdżer: Uwielbiam grać w bydgoskiej filharmonii [ROZMOWA]

- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Sala bydgoskiej filharmonii jest wyjątkowa, naprawdę pięknie brzmiąca - mówi Leszek Możdżer/fot. Materiały filharmonii
- Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy, nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”, mogę grać, co chcę – mówił Leszek Możdżer w rozmowie z Magdą Jasińską i Ewą Dąbską.
Artysta miał solowy recital podczas 56. Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego.

Magda Jasińska: Dlaczego na plakacie nie było utworów, które Pan grał?
Leszek Możdżer: Wiem, że organizatorzy lubią wiedzieć, jaki repertuar artysta będzie grał, głównie po to, by umieścić nazwiska kompozytorów na plakacie. Wtedy bilety inaczej schodzą. Mam to szczęście, że moje nazwisko na plakacie wystarczy i nie musi być tam jeszcze napisane „Chopin”.
Mam przekrojowy repertuar, który lubię grać, ale sala filharmonii jest tak wyjątkowa, że tutaj można w ogóle zagrać jakieś bardziej przestrzenne, improwizowane utwory. To sala pięknie brzmiąca. Uwielbiam tutaj grać.

Ewa Dąbska: Hasłem tego festiwalu były „Kontrasty”. Jaką rolę spełniają kontrasty w Pana muzyce?
- Podstawowy kontrast w muzyce to dźwięk i cisza. Bez zrozumienia ciszy, jej akceptowania i szacunku do niej nie da się napisać dobrej muzyki. Oczywiście kontrastów jest wiele. Żyjemy w tzw. dualnej rzeczywistości: lewo – prawo, góra – dół, zimno – ciepło itd. To są tylko pozory. Tak naprawdę wszystko jest ze sobą powiązane i jedno na drugie wpływa. Wydaje mi się, że przy uprawianiu muzyki, zwłaszcza improwizowanej, najważniejsze jest kontrastowanie muzyki harmonijnej z bardziej abstrakcyjną. To jest np. to, co robi Penderecki. Stosuje bardzo prostą i zrozumiałą melodię i przeplata ją z bardzo abstrakcyjnymi klasterami czy harmoniami z użyciem skali chromatycznej. Wydaje mi się, że to dobry sposób na publiczność, żeby mieszać te smaki - by muzyka nie była jednoznaczna, by czasami zagrać coś ładnego, a czasami coś brzydkiego.

MJ: Czy ten fortepian, który dziś przyjechał z Panem to ten sam, który był ponad rok temu w bydgoskiej Operze Nova? Ten sam, który za Panem jeździ w stroju A 432?
LM: To bardzo możliwe, że graliśmy na tym samym fortepianie. Różnie z tym bywa. Zbudowałem fortepian właśnie w stroju 432, który uważany jest ponoć przez mistyków za strój bardziej naturalny, bardziej zgodny z naturą, harmonizujący z naturalnymi częstotliwościami. To już musi ocenić publiczność. Ja wolę ten strój.
Strój 440 jest dla mnie bardzo intelektualny i wzmaga ego, co też jest potrzebne podczas grania. Wiadomo, że ego się używa, ćwiczy godzinami. Ego chce być najpiękniejsze i bardziej muskularne, chce zagrać najlepsze koncerty na świecie i uwieść całą publiczność. My artyści ego używamy na co dzień, zwłaszcza na scenie. Strój 432 wydaje mi się bardziej stopliwy, udaje mi się wytworzyć większą więź z publicznością.

ED: Nawiązując do publiczności - powiedział Pan, że dziś Pana nazwisko wystarczy na plakacie, by ludzie przyszli na koncert. Nie myśli Pan tak czasem, że właściwie cokolwiek Pan zagra, dobrze czy źle, to i tak publiczność będzie Panu biła brawo na stojąco?
- Szczerze mówiąc, zdaję sobie z tego sprawę, że jeszcze mam dużo do zrobienia na fortepianie. Nie będę sam się oszukiwał. Osiągnąłem jakiś tam poziom, ale nie czarujmy się, jest jeszcze wiele do zrobienia. Widziałem stojące owacje po różnych miernych i niskiej jakości występach, więc kompletnie im nie ufam.
Rzeczywiście, jak jestem zmęczony po koncercie to potrzebuję słów wsparcia i otuchy. Potrzebuję, by ktoś powiedział, że było pięknie, wspaniale i był zachwycony, bo to nadaje wszystkiemu sens, kładę się spać szczęśliwszy. Sam jednak siebie nie oszukam. Kiedy później słucham swoich nagrań, zdaję sobie sprawę, że mam jeszcze mnóstwo do zrobienia i zamierzam nad tym pracować (...)
Cała rozmowa z Leszkiem Możdżerem

Kultura

2018-10-17, godz. 22:21 16 Bydgoszcz Jazz Festiwal W najbliższą niedzielę rozpoczyna się 16 Bydgoszcz Jazz Festiwal. 21 października w Operze Nova festiwal zainauguruje program 'Polish Songs'. Wystąpią - Eljaz ... » więcej 2018-10-17, godz. 17:58 W Toruniu finał konkursu na interpretację piosenek Zbigniewa Wodeckiego Małgorzata Kożuchowska, Olga Bończyk, Grażyna Łobaszewska, Andrzej Krzywy, Sławek Uniatowski w repertuarze Zbigniewa Wodeckiego. » więcej 2018-10-17, godz. 16:17 Studenci Akademii Wiolimisia dźwigają fortepian i liczą klawisze Studenci 'Akademii Wiolimisia' potrafią odróżnić skrzypce od wiolonczeli i wydobyć dźwięk z trąbki. Dowiadują się tego, a także pilnie słuchają muzyki, siedzą ... » więcej 2018-10-16, godz. 14:07 Teatr Muzyczny wystawia teatralne dzieło św. Jana Pawła II w bydgoskim "Wiatraku" We wtorek (16 października) w Bydgoszczy odbędzie się premiera spektaklu pt. 'Przed sklepem jubilera'. Dramat Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła ... » więcej 2018-10-16, godz. 12:57 60 lat temu rozpoczął działalność legendarny telewizyjny Kabaret Starszych Panów 16 października 1958 r. po raz pierwszy ukazał się na antenie TVP program Kabaretu Starszych Panów. Pierwszy odcinek nosił tytuł 'Wieczór I - Popołudnie Stars ... » więcej 2018-10-15, godz. 20:08 Festiwal "Pejzaż bez Ciebie" zabrzmi piosenkami Zbigniewa Wodeckiego Muzycznie wspominana była już m.in. Agnieszka Osiecka, Kalina Jędrusik, Marek Grechuta czy Grzegorz Ciechowski. Tym razem bohaterem Festiwalu Twórczości Nieza ... » więcej 2018-10-15, godz. 14:06 Czesław Mozil i "Grajkowie przyszłości" Czesław Mozil w miniony piątek nagrywał w Bydgoszczy razem z wybranymi uczniami z Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych dwie piosenki świąteczne. » więcej 2018-10-14, godz. 22:17 Nagrody Festiwalu Prapremier Bydgoszcz 2018 Krystyna Janda, Sandra Korzeniak i zespół aktorski spektaklu „Pod presją” oraz twórcy spektaklu „Cezary idzie na wojnę” to zdobywcy trzech równorzędnych nagró ... » więcej 2018-10-14, godz. 21:08 Ostatni spektakl tegorocznej edycji Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy 'BEM! Powrót Człowieka-Armaty' - to tytuł ostatniego spektaklu z konkursu Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy. » więcej 2018-10-14, godz. 12:00 Nowa Fundacja Polskiej Muzyki Kameralnej - Art Mintaka Rafał Gorzycki uroczyście inauguruje działalność nowej Fundacji Polskiej Muzyki Kameralnej - Art Mintaka. » więcej
1234567